Obchody Święta Konstytucji 3 Maja we Włocławku w XX w.
Przypadająca w tym roku, 235. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja, staje się okazją do przypomnienia burzliwych dziejów, jakie to święto przeszło na przestrzeni dziejów, szczególnie w XX w. Począwszy od lat zaborów, poprzez I wojnę światową, lata II Rzeczypospolitej, II wojnę światową, okres Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, aż do przełomu 1989 r., zmieniały się uwarunkowania polityczne i możliwości obchodzenia tego święta. Współcześnie, popularna „majówka” najczęściej kojarzona jest z dniami wolnymi od pracy, okazją do dłuższego urlopu i wypoczynku. Warto w tym miejscu przypomnieć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu za możliwość publicznego obchodzenia Święta Konstytucji 3 Maja groziły surowe kary, a to co dziś wydaje nam się oczywiste, zostało wywalczone przez wiele pokoleń naszych przodków.
Przełom XIX i XX w. stanowił okres, w którym Włocławek przeżywał swój „złoty wiek”. Intensywny rozwój i uprzemysłowienie szły w parze z rozwojem demograficznym. Z kolei wydarzenia polityczne tego czasu, takie jak rewolucja z lat 1905-1907, dawały nadzieję na zmiany i rozbudzały dążenia niepodległościowe Polaków. Jednym z głównych ośrodków kształtujących postawy patriotyczne młodzieży była Włocławska Szkoła Handlowa. To właśnie jej uczniowie, należący do powstałej w 1911 r. drużyny harcerskiej im. Kazimierza Pułaskiego, zorganizowali w dniu 3 maja 1912 r. manifestację rocznicową. Po zakończeniu wieczornego nabożeństwa majowego trzykrotnie odśpiewano, zakazany przez władze rosyjskie, hymn „Boże coś Polskę”. Ten, wydawać by się mogło, niegroźny incydent, spotkał się ze zdecydowaną falą represji. Rozpoczęło się intensywne śledztwo, aresztowania, przesłuchania uczestników nabożeństwa i rewizje w mieszkaniach. Władze carskie bezskutecznie próbowały wytropić ślady nielegalnej organizacji niepodległościowej działającej w strukturach Włocławskiej Szkoły Handlowej, której członkowie mieli zorganizować patriotyczną manifestację w dniu 3 maja. Ostatecznie śledztwo zamknięto w listopadzie bez rezultatu.
Wybuch I wojny światowej w 1914 r. społeczeństwo polskie odbierało jako sygnał dający nadzieję na zmiany i szansę na odzyskanie upragnionej niepodległości.. Zwaśnione mocarstwa niemal od samego początku rozpoczęły walkę o polski „rząd dusz”, składając szereg obietnic niepodległościowych. W efekcie Polacy coraz śmielej manifestowali własną odrębność narodową i państwową oraz aktywnie włączali się w działalność organizacji społecznych. W pierwszych miesiącach wojny Włocławek, jako miasto nadgraniczne, kilkukrotnie przechodził z rąk do rąk wraz ze zmieniającą się linią frontu niemiecko-rosyjskiego. Brak stabilnej władzy zmusił mieszkańców do samoorganizacji i powołania we własnym zakresie miejscowych instytucji zarządzających miastem i dbających o porządek. Ostatecznie w listopadzie 1914 r. Włocławek został zajęty przez armię niemiecką. Nowe władze dość liberalnie podchodziły do manifestowania uczuć patriotycznych i religijnych przez Polaków, zezwalając w ograniczonym stopniu na organizację różnych uroczystości. W maju 1915 r. niemiecka Komendantura Miasta, co prawda surowo zabroniła organizacji wszelkich pochodów w dniu 3 maja, lecz nie było zakazu obchodzenia tej rocznicy w inny sposób. Wykorzystując ten fakt już od kwietnia w „Dzienniku Powszechnym”, jedynej ukazującej się w tym czasie gazecie na terenie miasta, drukowano artykuły przypominające o wydarzeniach z 3 maja 1791 r. Akcja ta miała na celu nie tylko podniesienie wiedzy historycznej, ale i rozbudzenie postaw patriotycznych wśród Włocławian.
Obchody rocznicy Konstytucji 3 Maja w 1915 r. rozpoczęło (o godz. 8.30) nabożeństwo w katedrze dla uczniów wszystkich szkół miejskich. Na zakończenie mszy chór złożony z młodzieży szkolnej wykonał koncert pieśni religijnych. O godz. 10.00 rozpoczęła się msza celebrowana przez ks. bp. Stanisława Zdzitowieckiego. Przed nabożeństwem nastąpiło poświęcenie chorągwi uszytej na tę uroczystość przedstawiającej z jednej strony Matkę Boską, a z drugiej Orła Białego, ozdobionej kokardami w barwach narodowych. W katedrze zgromadziły się tłumy Włocławian, którzy na zakończenie mszy odśpiewali pieśni patriotyczne. 3 maja 1915 r. większość mieszkańców obchodziła jako uroczysty dzień świąteczny, sklepy po południu zamknięto, a ich witryny w wielu przypadkach były przystrojone w symbole narodowe. Niektóre zakłady przerwały pracę, a w szkołach odbywały się pogadanki, w trakcie których nauczyciele przybliżali historię uchwalenia konstytucji i jej znaczenie. Z reszty zajęć szkolnych w tym dniu dzieci były zwolnione. Obchody zakończył odczyt pt. „O konstytucji 3-go Maja i jej znaczeniu” wygłoszony przez nauczyciela prof. Aleksandra Pawłowskiego w teatrze „Nowości” przy ul. Cyganka 16, gorąco przyjęty przez zgromadzoną publiczność. Z darów przekazanych przez mieszkańców rzecz Komitetu Obchodów, włocławscy pedagodzy zorganizowali „Bibliotekę 3 Maja”, którą otwarto 26 stycznia 1916 . Liczyła początkowo 1000 tomów i była przeznaczona dla dzieci i młodzieży uczącej się we włocławskich szkołach.
Rok później, w 1916 r., przypadała 125. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja, która stała się okazją do organizacji zakrojonych na szeroką skalę obchodów, a jednocześnie manifestacją patriotyzmu i polskich dążeń niepodległościowych. Wyrazem tego były wielkie pochody odbywające się w wielu miastach Królestwa Polskiego.

Znaczek okolicznościowy „Na Skarb Narodowy” wydany z okazji 126. rocznicy Konstytucji 3 Maja, Włocławek, 1917 r., zbiory MZKiD we Włocławku.
Podobnie jak rok wcześniej, obchody rozpoczęły się od porannej mszy św. dla uczniów szkół męskich i żeńskich. Następnie młodzież wysłuchała pogadanek przygotowanych przez nauczycieli. Główna część obchodów rozpoczęła się o godz. 10.00 nabożeństwem w katedrze celebrowanym przez ks. bp. Stanisława Zdzitowieckiego. Jednocześnie w synagodze przy ul. Żabiej również odprawione zostało nabożeństwo, w trakcie którego rabin Jehuda Lejb Kowalski wskazał na podniosłość tego święta. Następnie z dziedzińca katedry wyruszył uroczysty pochód przy akompaniamencie orkiestry Straży Ogniowej. Kierowano się na miejsce straceń powstańców styczniowych do mogiły na tzw. Piaskach. Po dotarciu do celu ustawiono symboliczny krzyż, złożono wieńce, po okolicznościowym przemówieniu nauczyciela Szkoły Handlowej prof. Juliusza Kosińskiego zebrani odśpiewali pieśń „Boże coś Polskę”. Uzupełnieniem obchodów były odczyty i pogadanki o tematyce rocznicowej i patriotycznej.
W 1917 i 1918 r. obchody trzeciomajowego święta miały zbliżony charakter. Wzorem lat poprzednich, rozpoczynały się od uroczystego nabożeństwa w katedrze pod przewodnictwem ks. bp. Stanisława Zdzitowieckiego. Kolejnym punktem programu były natomiast „wieczornice” organizowane przez Towarzystwo Gimnastyczne. Były to spotkania, w czasie których łączono odczyty o tematyce historycznej z występami artystycznymi o zabarwieniu patriotycznym.

Bilet na „Wieczornicę” organizowaną przez Polskie Towarzystwo Gimnastyczne we Włocławku z okazji 126. rocznicy Konstytucji 3 Maja, Włocławek, 1917 r., zbiory MZKiD we Włocławku.
Po 1918 r. obchody rocznicy uchwalenia konstytucji wpisane zostały na stałe do kalendarza. Zostało to potwierdzone Ustawą z dnia 29 kwietnia 1919 r. o święcie narodowym trzeciego maja, w której zapisano: „dzień trzeciego maja, jako rocznica Konstytucji 1791 roku, ustanawia się w całej Rzeczypospolitej Polskiej jako uroczyste święto po wsze czasy”. W odrodzonej II Rzeczypospolitej święta narodowe i rocznice wydarzeń historycznych miały przede wszystkim budować świadomość społeczeństwa jednoczonego po latach niewoli. W oparciu o wspólną tradycję przypominano o dokonaniach Polaków, uczono młode pokolenie i budowano poczucie dumy narodowej.
Trzeciomajowe święto, w odróżnieniu od wielu innych rocznic, nie miało być „świętem zmarłych”, ale świętem życia i radości przypominającym chwilę promienną, a jednocześnie pokazującym ofiarną i bezinteresowną pracę jaka musiała się odbyć, aby do tego sukcesu doprowadzić. Miało to swoje przełożenie na przebieg obchodów, które zawierały kilka ustalonych elementów. Rozpoczynano je od uroczystej mszy świętej, która przy sprzyjającej pogodzie często odbywała się w plenerze. Następnie odbywały się parady wojskowe i uroczyste przemarsze do miejsc związanych z wydarzeniami historycznymi. Organizowano także odczyty przybliżające historię rocznicowych wydarzeń. Po oficjalnej części przychodził czas na rozrywkę: występy artystyczne, koncerty i spektakle. Obchodom często towarzyszyły zabawy, loterie, zawody sportowe oraz zbiórki pieniędzy.
Nie inaczej było we Włocławku. Dla przykładu, w 1924 r. uroczystości rozpoczęły się w piątek 2 maja 1924 r. od capstrzyku. O godzinie 20.00 z Placu Nowego Rynku (obecnie Plac Wolności) wyruszył pochód wojskowy z orkiestrą. Towarzyszyły mu Straż Ogniowa i organizacje sportowe. W sobotę 3 maja o godz. 10.00 na Placu gen. Jana Henryka Dąbrowskiego (obecnie Plac Zielony Rynek) odprawione zostało uroczyste nabożeństwo i wygłoszono okolicznościowe przemówienia. Następnie odbyła się defilada wojskowa, po której wyruszył uroczysty pochód do Placu Starego Rynku. Popołudniu zorganizowano bezpłatne przedstawienia dla żołnierzy w kinoteatrach „Nowości” i „Sfinks”. Obchodom towarzyszyła zbiórka pieniężna na Macierz Szkolną. Zebrane środki zostały przeznaczone na wsparcie oświaty na Kresach Wschodnich.

Fotografia wykonana w trakcie mszy św. odprawianej na Placu Wolności z okazji rocznicy Konstytucji 3 Maja. W głębi Ogród Saski, fot. „K. Szałwiński”, Włocławek, ok. 1925 r., zbiory MZKiD we Włocławku.

Fotografia wykonana w trakcie mszy św. odprawianej na Placu Wolności z okazji rocznicy Konstytucji 3 Maja., fot. „K. Szałwiński”, Włocławek, ok. 1925 r., zbiory MZKiD we Włocławku.
Ostatnie przed wybuchem II wojny światowej obchody trzeciomajowego święta odbyły się w 1939 r. W związku z napiętą sytuacją międzynarodową i groźbą agresji hitlerowskich Niemiec miały wyjątkowo uroczysty charakter, przepełniony duchem patriotyzmu, a jednocześnie były manifestacją jedności i siły w obliczu zagrożenia. Podobnie jak w poprzednich latach, w przeddzień uroczystości ulicami miasta przeszedł capstrzyk. W dniu święta, od samego rana, we włocławskich kościołach odbywały się nabożeństwa dla młodzieży szkół powszechnych i średnich. Uroczystą mszę świętą w Bazylice Katedralnej odprawił o godz. 11.00 biskup Karol Radoński. Następnie, o godz. 13.30, na Placu Wolności odbyła się defilada wojskowa połączona z uroczystością przekazania armii w darze karabinu maszynowego, ufundowanego przez uczniów Gimnazjum im. ks. Jana Długosza. Spotkała się ona z ogromnym aplauzem tłumnie zgromadzonych mieszkańców.
Rok później dzień 3 maja przybrał zupełnie inny, upiorny charakter. Po klęsce w wojnie obronnej Polska znalazła się pod niemiecką okupacją, a Włocławek, przemianowany na Leslau, wszedł w skład okręgu administracyjnego Kraju Warty. To właśnie 3 maja 1940 r. do Włocławka przyjechał Arthur Greiser — namiestnik Rzeszy w Kraju Warty. Wizyta została z premedytacją zorganizowana w dniu polskiego święta narodowego. Miał to być znak nowej rzeczywistości, w której przyszło żyć Polakom, którym w tym dniu zakazano wychodzenia z domów. Wydarzenie to miało także duży wydźwięk propagandowy. Oficjalną uroczystość zorganizowano w ratuszu przy Dietrich-Eckart-Strasse (obecnie ul. Wojska Polskiego). W czasie spotkania przypomniano historię Włocławka i zapowiedziano odbudowę miasta i powiatu, zaniedbanych po latach „polskich rządów”. Miasto pod nowym niemieckim panowaniem miało stać się silnym ośrodkiem przemysłowym i rolniczym. Po uroczystościach w ratuszu Greiser wziął udział w manifestacji zorganizowanej na placu szkolnym Gimnazjum Ziemi Kujawskiej.

Fotografia uroczystości na placu Gimnazjum Ziemi Kujawskiej wykonana w trakcie wizyty Arthura Greisera we Włocławku, fot. n.n., Włocławek, 3 maja 1940 r., zbiory MZKiD we Włocławku.
Na kolejne obchody święta 3 Maja trzeba było czekać do 1945 r. Już rok później nastąpiły wydarzenia, które jasno pokazały w jakiej nowej rzeczywistości znalazła się Polska. Na dzień 3 maja 1946 r. zaplanowanych było szereg uroczystości: nabożeństwo w Katedrze, pochód ulicami miasta, zawody sportowe i okolicznościowa akademia. Msza św. rozpoczęła się zgodnie z planem o godz. 10.00. Brały w niej udział delegacje partyjne, przedstawiciele miejscowych organizacji, młodzież szkolna i harcerze. W trakcie jej trwania organizatorzy otrzymali informację o zakazie jakichkolwiek pochodów i manifestacji. Obchody miały zakończyć się po nabożeństwie. Młodzież biorąca udział w obchodach nie miała jednak zamiaru podporządkować się tej decyzji i po mszy ruszyła w kierunku Placu Wolności formując pochód. Wznoszono antykomunistyczne okrzyki, śpiewano pieśni patriotyczne i religijne. Następnie powrócono pod katedrę gdzie po odmówieniu modlitwy uczestnicy rozeszli się do domów. Mimo jednoznacznie antykomunistycznego wydźwięku manifestacja miała pokojowy charakter. Aparat bezpieczeństwa uznał ją jednak za atak na reżim. Jeszcze tego samego dnia aresztowano 5 osób. Wszyscy zostali przewiezieni do siedziby Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Bydgoszczy. Już następnego dnia wiadomość o zatrzymaniu uczestników pochodu rozeszła się po mieście. Młodzież opuściła zajęcia szkolne, ogłosiła strajk i tłumnie udała się pod więzienie domagając się uwolnienia zatrzymanych. Na prośbę prezydenta miasta Ignacego Kubeckiego, protestujący tłum udał się na dziedziniec Gimnazjum Ziemi Kujawskiej, gdzie dalej oczekiwano rozwiązania sprawy. Protestująca młodzież została poparta przez wielu mieszkańców miasta.
Brak postępów w sprawie sprawił że wieczorem kilkutysięczny tłum udał się pod siedzibę włocławskiego Urzędu Bezpieczeństwa. Znajdujący się w budynku funkcjonariusze i żołnierze otworzyli ogień. Wśród manifestujących 4 osoby zostały ranne, natomiast po stronie rzędowej zginął jeden z milicjantów który postrzelił się nieumiejętnie obchodząc się z bronią. W następstwie wydarzeń z 4 maja aresztowano 24 osoby uznane za „prowodyrów manifestacji”. Po przesłuchaniach część z nich zwolniono.
W maju 1946 r. podobne manifestacje i starcia z aparatem władzy odbywały się w wielu miastach w Polsce. Wydarzenia z 1946 r. jasno pokazały stosunek nowej „ludowej” władzy do obchodów święta 3 maja. W kolejnych latach, wraz z umacnianiem się rządów komunistycznych, zabraniano publicznego świętowania tej rocznicy, a próby uroczystych manifestacji często były tłumione przez milicję. Kolejne rocznice miały być przemilczane, a tym samym podjęto próbę swoistego „wygaszania” trzeciomajowego święta. Kulminacją tych działań było wykreślenie 3 maja z listy dni wolnych od pracy w 1951 r. W realiach PRL-u to pierwszomajowe Święto Pracy miało być tym jedynie słusznym dniem, w którym organizowano wielkie pochody i uroczystości.
Sytuacja w tym zakresie wyraźnie zaczęła się zmieniać w latach 80. Rodzący się ruch „Solidarności”, kolejne ustępstwa władzy sprawiły, że święto 3 Maja w ograniczonym stopniu ponownie zaczęło być obecne w przestrzeni publicznej. Odbywało się ono pod szyldem święta Stronnictwa Demokratycznego i najczęściej przybierało formę akademii w Wojewódzkim Domu Kultury. Z czasem obchody rozszerzono o uroczystość w plenerze pod pomnikiem Stanisława Staszica.
Zmiany ustrojowe w 1989 r. przyniosły także powrót do oficjalnych obchodów Święta 3 Maja, co zostało potwierdzone ustawą z 6 kwietnia 1990 r. o przywróceniu Święta Narodowego Trzeciego Maja. Dzień ten ponownie znalazł się na liście dni wolnych od pracy. Ukoronowaniem tej zmiany były uroczyste obchody okrągłej 200. rocznicy Konstytucji 3 Maja w 1991 r.
Jakub Szachewicz

