Kosz

#MuzeumWdomu – OBIEKT DNIA – Koszyczek ze święconką


gdzie: Muzeum Etnograficzne, kiedy:

Zwyczaj święcenia jadła w Wielką Sobotę znamy wszyscy od dziecka. Ta piękna tradycja trwa od wieków. W Polsce potwierdzają ją źródła z przełomu XIII i XIV wieku. Jeszcze w początkach minionego stulecia, obrzęd ten nie zawsze odbywał się w kościele. Przeważnie to ksiądz przybywał do dworów lub chat bogatych gospodarzy, do których przychodzili okoliczni mieszkańcy. W miejscu, gdzie odbywało się święcenie, jadło wystawione było na stole, a pozostali przynosili je w dużych koszach, a nawet w kopankach. Stół nakrywano obowiązkowo białym obrusem, a kosze wykładano białymi serwetkami lub ozdobnymi ściereczkami. Tkaniny dekorowano zielonymi gałązkami barwinka lub bukszpanu zwanego w niektórych okolicach gryszpanem. Do poświęcenia, oprócz jaj, podawano świeżo upieczony świąteczny chleb z pytlowej mąki, masło wyjęte z ozdobnej foremki, wędzoną szynkę (przeważnie z kością), pęta kiełbas, klinek białego sera, sól, pieprz, chrzan, babę drożdżową zwaną w naszym regionie Kujawiokiem, z mąki pszennej i większej ilości jaj niż na zwykły placek, pieczoną w specjalnej kamionkowej formie. Nie mogło zabraknąć też baranka wykonanego z masła lub ciasta, czasami cukru, któremu oczy robiono z ziarenek pieprzu. Pośrodku stołu znajdowała się pasyjka. W początkach XX wieku, zwyczaj święcenia wszystkich pokarmów przygotowanych na Święta, został zaniechany i zamieniony na małe porcje wkładane do koszyczków, z którymi chodzimy do kościoła. Od wielu już lat, popularne stało się też zanoszenie współczesnych produktów, np. cytryn, pomarańczy, czekoladek, cukierków i innych.

Fot.1 (5)

JAJKO W TRADYCJI WIELKANOCNEJ

Od starożytności, jajko uważane było za źródło wszelkiego życia, początku świata, zdrowia i szczęścia, o czym mówią liczne legendy i mity. W tradycji chrześcijańskiej łączono je z wiecznie odradzającym się życiem. Wierzono, że mają moc obdarowywania ludzi, zwierząt i roślin cudownymi właściwościami życiodajnymi, ochronnymi i dobroczynnymi. Jednocześnie używane było jako antidotum przeciwko czarom i złym mocom. Do dziś są symbolem wiosennych świąt wielkanocnych.

Fot.2 (6)
W naszej kulturze ludowej, ogromne znaczenie miały jajka święcone w Wielką Sobotę. Bardzo ważną rolę odgrywały podczas wiosennych obrzędów i zwyczajów rolniczych, hodowlanych, miłosnych a także zadusznych. W Niedzielę wielkanocną zakopywano je w pola uprawne i ogródki warzywne w celu pobudzenia ziemi do rodzenia. Skorupki i wydmuszki umieszczano pod drzewami owocowymi, aby uchronić je przed szkodnikami. Toczono je po grzbietach oraz bokach krów i koni w przekonaniu, że zapewni to zwierzętom zdrowie i moc oraz, że będą tłuste i „okrągłe jak jajko”.
Jajka wielkanocne były uznawane też za szczególny dar, którym należało się podzielić podczas świątecznego okresu i spotkań. Gospodynie rozdawały pisanki/kraszanki chrześniakom, a dziewczęta przy ich pomocy wykupywały się podczas poniedziałkowego śmigusa-dyngusa. Obdarowywanie się święconymi, pięknie zdobionymi kraszankami i pisankami było wyrazem miłości, życzliwości i przyjaźni.
W polskiej tradycji znamy dwa podstawowe sposoby zdobienia: jednobarwnie malowane, czyli tzw. kraszanki oraz pokrywane różnymi technikami nazywane pisankami.
Do XIX wieku, kolor na kraszankach uzyskiwano wyłącznie dzięki barwnikom naturalnym, pozyskiwanych z młodych traw, świeżych i suszonych ziół, kory drzew i ich liści lub pączków, suszonych jesienią kwiatów. Do dziś jednak, największą popularnością cieszą się łupiny cebuli, o których tak mawiały niegdyś pisanczarki: „kosulka z cebuli – pysna farba”. Na drugim miejscu jest ozimina (żytnia i pszeniczna).
Do wykonania pisanki najczęściej stosuje się technikę batiku, polegającą na pokrywaniu skorupki wzorami z gorącego wosku a następnie kolorem, powtarzając tę czynność jednokrotnie (opoczyńskie) lub wielokrotnie. Można je zdobić też rytymi wzorami, oklejać papierem kolorowym (łowickie), czy wełną.
Na Kujawach najczęściej krasiło się jajka do wielkanocnego koszyczka łuskami cebuli, oziminą pszenicy i żyta, mchem, korą sosny, miętą i jemiołą.

[DK]

Fot.3 (3)
Tradycyjne kujawskie kraszanki, gotowane w wywarze z łupin cebuli

Fot.4 (3)
Tradycyjne pisanki opoczyńskie, zdobione techniką batikową