Pismo

ŚWIĄTECZNY NASTRÓJ W DWORZE W KŁÓBCE


kiedy:

Wszyscy zwiedzający dwór w Kłóbce w okresie świątecznym będą mogli poczuć atmosferę ziemiańskich świąt Bożego Narodzenia sprzed kilkudziesięciu lat.

Dwór szlachecki i ziemiański w utrwalaniu polskich tradycji odegrał bardzo ważną rolę. Mimo, że był zawsze otwarty na obce wpływy, zachowywał przede wszystkim polski charakter zarówno w architekturze, jak i w kultywowaniu obyczajów. Był gwarantem postaw religijnych i patriotycznych w najtrudniejszych czasach, zwłaszcza po rozbiorach Polski. Liczne opisy w literaturze, dzieła malarskie, wspomnienia w pamiętnikach świadczą, że właśnie w dworach budowano, poza więziami rodzinnymi, poczucie więzi narodowej i religijnej. W każdym obowiązywał rytuał dnia codziennego, ale szczególnie uroczyście były obchodzone święta kościelne. Okres świąt Bożego Narodzenia nazywany dwunastnicą lub Godami trwał od Wigilii do święta Trzech Króli. W zależności od miejsca, przynależności do zaboru zwyczaje świąteczne nieco się różniły, bo inaczej świętowano na Kresach Rzeczpospolitej, a inaczej w Wielkopolsce czy Galicji. Większość dziś znanych polskich tradycji związanych z Bożym Narodzeniem pojawiła się w dworach szlacheckich w XVIII w. Należy do nich łamanie się opłatkiem nawiązujące do starochrześcijańskiego dzielenia się chlebem niekonsekrowanym — wymownego symbolu pojednania i braterstwa. W dzień wigilijny w polskim dworze zawsze przestrzegano postu. O poranku chłopi przynosili do kuchni złowione, świeże ryby. Kiedy służba pod nadzorem pani domu przygotowywała potrawy, mężczyźni brali udział w polowaniu. Panowie wychodząc z dworu, nie przeszkadzali w przygotowaniach uroczystej wieczerzy. Rozpoczynano ją z pojawieniem się pierwszej gwiazdki w jadalni udekorowanej snopami zboża. Zwyczaj stawiania w rogach snopków zboża — symbolu przyszłego urodzaju został wzięty z pogaństwa, ale miał też chrześcijańską symbolikę — odnosił się do Matki Boskiej, która była w połogu na słomie czy do szopki betlejemskiej. W wieczerzy wigilijnej brała udział cała rodzina i goście. Siedząca na honorowym miejscu nestorka rodu zaczynała modlitwę, po odczytaniu Ewangelii św. Łukasza o narodzeniu Chrystusa łamano się opłatkiem. Rozpoczynali rodzice, składając sobie życzenia, następnie życzyli do siego roku dzieciom i gościom. Opłatek przynosili przed świętami do dworów księża jako „dar chrześcijański”. Ze względu na jego symbolikę umieszczano go na środku stołu — na ziarnie, na chlebie, a najczęściej na sianie, które wkładano pod śnieżnobiały obrus. Przy opłatku ustawiano pasyjkę, w pobliżu kandelabry ze świecami.

W odróżnieniu od tradycji chłopskiej w dworach dbano o to, by do stołu zasiadała parzysta liczba osób. Stawiano też symboliczne nakrycie dla zmarłego. Na wigilijny stół podawano potrawy „z tego co w polu, ogrodzie, sadzie i lesie”, tj. z pszenicy, ziaren zbóż, grzybów, grochu, maku i miodu. Na szlacheckim stole było dużo ryb (szczupaki, karpie, okonie, liny). Zawsze pojawiały się trzy zupy — barszcz z uszkami, grzybowa lub rybna i lubiana przez panie oraz dzieci słodka zupa migdałowa. Nie było obowiązkowej liczby potraw, chociaż preferowano dwanaście dań jako symbol 12 apostołów, natomiast należało spróbować każdej potrawy, by zgromadzonych przy stole nie ominęły w przyszłym roku wszelkie przyjemności. W niektórych dworach był zwyczaj pisania wierszyków z życzeniami, które podkładano pod obrus przy nakryciu. Poza symboliką chrześcijańską w ten wieczór wróżono ze źdźbeł siana czy słomy, których długość oznaczała długość życia. Wigilie w dworach były wystawne, potrawy wykwintne podawano na najcenniejszej zastawie. Po wieczerzy wigilijnej przechodzono z jadalni do salonu, gdzie stała ubrana choinka, a pod nią w kolorowych papierach prezenty dla domowników, gości i służby: książki, wykonane przez stolarzy dworskich zabawki, wydziergane przez babcie i ciocie szaliki, skarpety, czapki.

W czasie pomiędzy wieczerzą a wyruszeniem na pasterkę, śpiewano w salonie kolędy przy akompaniamencie fortepianu czy skrzypiec.

Od 2015 r. po odbudowie i udostepnieniu dworu Orpiszewskich w Kujawsko-Dobrzyńskim Parku Etnograficznym w Kłóbce, w okresie świątecznym wnętrza dekorowane są zgodnie z polską tradycją. W jadalni obejrzeć można nakryty stół do wieczerzy wigilijnej, otwarte na stronie Ewangelii św. Łukasza, a w salonie choinkę ustrojoną ręcznie wykonanymi papierowymi ozdobami i świeczkami. Zwiedzanie umilają polskie kolędy w wykonaniu m.in. zespołu Maryniaz Kłóbki, nagrane pięć lat temu.

Krystyna Kotula

Fot. Jarosław Czerwiński