Cukier

Obiekt tygodnia – SŁODKI SKARB


gdzie: Park etnograficzny, kiedy: 28.09 - 04.10.2020

Cukier – przyprawa tak oczywista, że dziś wielu z nas nie wyobraża sobie kawy czy herbaty bez tego dodatku. Jednak nie od zawsze stanowił tak dostępny produkt jak dziś. Cukier na początku XIX wieku był jeszcze niezmiernie drogi z powodu swojego zamorskiego pochodzenia – cukier trzcinowy przebywał bowiem daleką podróż z Wysp Kanaryjskich. Używano go więc w kuchni nie nazbyt często. Potrawy słodzono chętniej miodem lub warzoną w domu melasą, czyli słabo rafinowanym płynnym cukrem, otrzymywanym z buraków cukrowych. Był to więc towar szczególnej wartości, dlatego jego przetrzymywanie odbywało się „pod kluczem”. XIX-wieczne cukiernice, to małe szkatułki wykonane z metalu np. cyny. W zamożniejszych domach na stołach królowały srebrne lub chociażby posrebrzane cukiernice, wytwornie dekorowane, opieczętowane inicjałami właściciela i co najważniejsze – zamykane na kluczyk. Pieczę nad kluczem trzymała pani domu lub ochmistrzyni, nosząc go przy swoim pasie razem z kluczami do spiżarni, lodówki czy apteczki. Gdyby nie to, cukier szybko trafiłby w ręce pańskich dzieci i służby, lubiących podjeść co nieco z dworskich zapasów. Dopiero uprawa buraków cukrowych na szeroką skalę, na rodzimej ziemi obniżyła cenę cukru oraz zwiększyła jego ilość na rynku. W latach 30. XX wieku wykreowano kultowe hasło: CUKIER KRZEPI, a cała akcja reklamowa, zakrojona na wielką skalę, nakłaniała do kupna polskiego cukru. Na jednym z plakatów widzimy, że przechowywano go wtedy jeszcze w metalowych skrzyneczkach, a podawano formie kostek.

Fot.1 (10)

Druga wersja plakatu „Cukier krzepi”, proj. Kamil Mackiewicz, 1931 r. Hasło CUKIER KRZEPI wymyślił w 1931 roku Melchior Wańkowicz, pracując wtedy jako doradca reklamowy Związku Cukrowników.

Dzisiaj skupimy się jednak na XIX-wiecznych skrzyneczkach na słodki skarb. Zaprezentujemy Państwu dwie cukiernice w typie skrzynkowym, należące do zbiorów Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku. Obie pochodzą ze znamienitych wytwórni warszawskich.

Fot.2 (11) Fot.3 (9) Fot.4 (6)

Cukiernica, Fabryka Norblin, 3. ćw. XIX wieku, blacha miedziana, platerowana, wys. 9,5 cm; szer. 15 cm, głęb. 10,5 cm

Pierwsza z nich, datowana na 3. ćwierć XIX wieku, została wyprodukowana przez Fabrykę Norblin. Cukiernica w prostokątnym kształcie ma ścięte naroża, pod którymi znajdują się cztery nóżki w kształcie liści palmowych. Profilowana pokrywa posiada pośrodku prostokątną plakietę z wytłoczoną dekoracją kwiatową. Korpus cukiernicy u swojej górnej i dolnej krawędzi ma także tłoczony dekoracyjny motyw roślinny. Centralnie umieszczony szyldzik na kluczyk otoczony został ornamentem z dwóch symetrycznych ceowników i elementu wrzecionowatego. Na pokrywie przy prawej stronie krawędzi znajduje się grawerowany inicjał B.K.

Fot.5 (3)

Cukiernica, Fraget, pocz. XX wieku, srebrzony metal, wys. 11 cm; szer. 15 cm, głęb. 7 cm

Druga cukiernica pochodzi z początku XX wieku, wyprodukowana przez Fabrykę Fraget. Jej dekoracja jest skromniejsza, w porównaniu do tej wyżej omawianej. Posiada cztery nóżki w kształcie kulek, jej dekoracja na korpusie to zaledwie po trzy trybowane wałeczki przy górnej i dolnej jego krawędzi oraz ryty ornament roślinny przy szyldziku na kluczyk.
Obie cukiernice zobaczyć można w jadalni, w dworze w Kłóbce.

Nieodłącznym elementem cukiernicy są specjalne szczypce do nakładania kostek/ bryłek cukru. Wyglądają jak dwie łyżeczki połączone z sobą trzonkami, z resztą i współcześnie można je spotkać w niektórych domach. Zbiory Sztuki posiadają trzy łyżeczki w tym typie do nakładania cukru. Każda z nich jest pięknie dekorowana, dwie z nich oznaczono monogramami właścicieli. Ciekawie prezentuje się łyżeczka do cukru pudru. Wykonana jest z mosiądzu, a jej czerpak o falistym brzegu posiada koncentrycznie rozmieszczone otwory.

Fot.6 (1)

Szczypce do cukru, 1897 r., srebro pr. 875, szczypce do cukru w formie ptasich łapek, 2. ćw. XX wieku, metal srebrzony, łyżka do posypywania cukrem pudrem, 1. ćw. XX wieku, mosiądz srebrzony

[J.K.]