Skarbek

#MuzeumWdomu – OBIEKT DNIA – Portret hrabiego Józefa Skarbka


gdzie: Muzeum Historii Włocławka, kiedy: 19.05.2020

Mk 2070 S (1)

Portret Józefa Skarbka, autor nieznany, 1842 r. olej na płótnie, 69,5 x 54,5 cm (katalog online)

W zbiorach muzeum znajduje się portret Józefa hrabiego Skarbka, postaci nietuzinkowej, wszechstronnej, której działalność zasługuje na przypomnienie. Urodził się w 1819 r. w Warszawie, jego ojcem był Fryderyk Florian – pisarz, ekonomista, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, matką Prakseda Gzowska h. Grabie. Zamieszkał w Osięcinach ok. 1838 r. W 1841 r. zawarł małżeństwo z Marianną Wodzińską, córką Wincentego i Teresy, właścicieli dóbr służewskich. Małżeństwo to nie było jednak udane i zakończyło się rozwodem. W kilka lat później ożenił się z Karoliną Popławską, córką Leona i Pauliny z Łyszkiewiczów z Łącznej na Podlasiu. Józef hr. Skarbek zmarł 24 lipca 1900 r. a jego żona Karolina 3 października 1905 r. Pochowani zostali w podziemiach kaplicy św. Józefa w Kościele w Osięcinach. W testamencie cały majątek (majątek ziemski Osięciny podzielony był na cztery folwarki: Osięciny, Bartłomiejowice, Samszyce i Wola Skarbkowa) przeznaczył na cele dobroczynne, powołując Fundację Dobroczynną im. Józefa i Karoliny z Popławskich hr. Skarbków. Należał do nielicznych ziemian, którzy inwestowali również w przemysł. Przed 1874 r. w dobrach Osięciny otworzył kopalnie torfu, która wyposażona była w odpowiednie do tego maszyny. Posiadał również cegielnię.

Józef hrabia Skarbek aktywnie włączy się w działalność powstańczą, obejmując po aresztowanym w listopadzie 1863 r. ziemianinie Andrzeju Boguszu funkcję Naczelnika Powstańczego Powiatu Włocławskiego. W 1864 r. został zdekonspirowany, aresztowany i skazany przez Rosjan na karę śmierci przez rozstrzelanie. Od śmierci hr. Skarbka uratował jego sąsiad, właściciel Zblągu, były oficer carski Tomasz Zieliński, który „konno przybył na miejsce stracenia i rozpędził, jako pułkownik carski, pluton egzekucyjny”. Hrabia Skarbek uniknął śmierci, ale został osadzony w więzieniu w Warszawie.

W latach 1845-1864 nastąpił we Włocławku największy wzrost handlu zbożem i kapitałami, a dzięki położeniu przy dwóch szlakach komunikacyjnych miasto stało się ważnym w Królestwie Polskim ośrodkiem handlu hurtowego i tranzytowego. Jednocześnie duży obrót towarami sprzyjał wytworzeniu się nieuczciwej konkurencji, monopolizowaniu handlu i skupu zboża oraz udzielaniu wysoko oprocentowanych, lichwiarskich kredytów. Aby temu zapobiec grupa miejscowych ziemian, skupiona w Towarzystwie Rolniczym, postanowiła powołać do życia instytucję mającą na celu ułatwienie handlu zbożem i wspomagać działalność rolniczą. W takich okolicznościach majętni ziemianie z Kujaw Józef Otton hr. Skarbek, Albin Słubicki i Eugeniusz Dąmbski powołali spółkę komandytową „Dom Zleceń Ziemian w Włocławku” działającą pod firmą „Dąmbski, Hr. Skarbek, Słubicki i Spółka”. Spółka miała działać na terenie trzech powiatów Guberni Warszawskiej tj. włocławskim, gostyńskim i łęczyckim. Przygotowania do otwarcia spółki trwały co najmniej od września 1860 r. Początki działalności Domu Zleceń we Włocławku były trudne z uwagi na to, iż magazyny i składy we Włocławku były już zarezerwowane przez innych kupców. Wielu producentów rolnych w momencie rozpoczęcia działalności spółki miało już swoje towary zakontraktowane, a także udzielone były już kredyty przez kupców miejscowych i zagranicznych. Dzięki energicznym staraniom wspólników firmowych i stopniowemu przystępowaniu kolejnych członków do spółki w pierwszym roku swej działalności osiągnęła ona wyniki zadawalające. Spółka oprócz biura z kasą we Włocławku otworzyła kantory w Nieszawie i Dobrzykowie. W pierwszym roku działalności uruchomiła ona swoje składy towarów m.in. we Włocławku, Łodzi, Łęczycy, Zgierzu i Kutnie oraz przy kantorach Nieszawie i Dobrzykowie.  

Fot.2

Akcja Spółki Domu Zleceń Ziemian we Włocławku, 1860 r.

Niekorzystne czynniki tj. konkurencja osób prywatnych i spichrza podlegającego Bankowi Polskiemu, który prowadził operacje zbieżne z działaniami spółki, powodowało utrudnienia i zmniejszało zyski ziemiańskiego Domu Zleceń. Wybuch powstania styczniowego i wiążące się nim represje oraz wzmagająca się rusyfikacja doprowadziły do utrudnienia działalności spółki i co za tym idzie w dalszych latach do bankructwa Domu Zleceń Ziemian we Włocławku.

[MC]